I gdyby wkrótce nie śmierci prawa,

Co Bóg na króla przedwcześnie zsyła,

Może drugiego krew’19 Stanisława

Kartę by dziejów naszych splamiła;

O zacną głowę obrońcy swego

Litwini drżeli po całym kraju:

Król nie ma serca karcić Glińskiego,

Gliński przebaczać nie ma zwyczaju!

VI

Jeszcze za czasów łaski królewskiéj,