«O! krzepkie będą baszty i ściany,

Bo miłość kraju nada im spójnię».

VIII

I stał się rozgłos między mieszczany20,

Co senatorstwo na zamku czyni,

«A my ktoż tacy? to nie Litwini,

Że lud do składki niepowołany?

Tu idzie sprawa o naszą głowę,

O bezpieczeństwo chat i ratusza,

Gdzie przywileje pargaminowe,