Sławetna miasta obywatelka

Żoną szlachcica nie może zostać!

Niech się tak bardzo z nami nie kuma,

My się na łasce szlacheckiéj znamy,

U nas jest nasza mieszczańska duma,

Z łokcia5 i szali, z handlu i kramy6».

Tak mówił z gniewem Stefan Kotwica,

Trafił mieszczanom w stronę pochlebczą

I pan wójt miejski zachmurzył lica,

I na młodego zucha szlachcica,