VII

Piękni w téj chwili byli oboje,

Ona do niego troskliwie rzekła,

«Panie Marcinie! Och ja się boję!

Chociaż całego stal cię oblekła.

Czy twoja pawęż41 dosyć jest zwinna?

I czy twój pancerz dosyć jest gruby?

Przebacz, żem śmiała, żem tak dziecinna,

Ale się lękam twojej zaguby.

Twojej zaguby... nie, to nad siły,