Niech się Tatarzyn, jak chce, rozhula,
Kiedy pomyślę, że ciebie bronię,
Naszych kościołów, ludu i króla.
Zdrową mi zostań! ja wrócę zdrowo,
Może Bóg spełni nasze nadzieje,
Zamiast pancerza szatę godową
Z łupów tatarskich szytą przywdzieję.
Pereł, brylantów sznurek bogaty
Twéj pięknéj twarzy blasku przyczyni,
Z lamy złocistéj będą ornaty,