I wy, bogowie niebios i ziemni i wodni,

I ty, krwawy Poklusie, co zatrząsasz piekła,

Przebaczcie nieszczęśliwej, co w żalu wyrzekła,

Ocalcie niewinnego spod oprawcy miota,

Ja wam ołtarz zbuduję, dam srebra, dam złota,

Dam krwi mojej na ołtarz!”

Tak bólem złamana,

Biedna Egle ze łzami pada na kolana,

Wzrusza niebo rozpaczą, miękczy przez pokorę,

Nie ukrywa przed sobą, co w jej sercu gore.