Tak mówił stary Lutas, i zębami zgrzyta

I żelazną prawicą uderza po czole.

„Nie!! przysięgam na bogów! że ja nie pozwolę,

Aby zginął bezbronny — jak wróżka wymaga —

Młodzian, któremu z oczu iskrzy się odwaga,

Którego kiedyś w boju obaczą Litwini,

A którego pokonać — to chlubę przyczyni!”

XII

Lutas to z wolna gwarzy, to już w zapał wpada,

A Egle zapłakana, nieprzytomna, blada,