I zemścić się, i sercu urągać się przyjdzie. —

Litwini! znacie moje rozkazy książęce:

Choćbym płakał, jak dziecko, choćbym łamał ręce,

Zawiedźcie ją do lochów najgłębszej otchłani,

Dopóki wyrok niebios dopełni się na niej,

A przystęp niechaj będzie każdemu zawarty,

A choćbym ja sam błagał — słyszycie mnie, warty! —

Biada temu, kto tknięty żalem, lub obawą,

Wpuści, choćby jej ojca, pomimo łzę krwawą!”

Tak mówił groźnym głosem niezachwianej woli,