Wnet się Niemcy zapastwią nad dziatwy kolebką;

Taka myśl rozpaczliwa i okrzyk Margiera,

W ich piersiach budzi męstwo, co już obumiera.

Choć zgruchotane ściany, obalone głazy,

Pierś jest murem warownym, mocniejszym sto razy

Od wypalonych cegieł i twardych kamieni;

Poczuli to litewscy męże zrozpaczeni,

I jakby nową siłą Perkun160 ich obdarza,

Jakby zstąpił sam Poklus161 ze swego ołtarza,

Tak w obec nieprzyjaznych taranów i kuli,