I ręka świętokradzka już była gotowa

Znieważyć mały krzyżyk na niemieckim łonie,

Co go papież z odpustem święcił w Awinionie37;

Lecz orli wzrok Margiera zabłysnął tak srogo,

Że Litwin aż pobladnął i cofnąłsię z trwogą.

„Wara! — zawołał książę na zgraję swawolną —

Nad wrogiem rozbrojonym pastwić się nie wolno!”

XI

Otwarto wrota zamku — więźnia w głąb ponieśli,

Twierdza prosta, drewniana; tylko topór cieśli