A ptaszki, co już dzionek opiewały rychły,

Przelękłe nowym gwarem w pół taktu ucichły.

Ozwał się dzwonek na mszę — gwar kipi nad wodą,

Rżą rumaki, co Niemcy na wodopój wiodą;

A zza krawędzi lasu powoli... powoli

Błysnęło jasne słońce — zlej czy dobrej doli.

VII

Litwini już gotowi — oni w nocnej chwili

I basztę zgruchotaną, i mur naprawili,

Osadzili strażami i wały, i wieże,