Kiedy pękły żelazne wrzeciądze189 jaskini,

Cofnęła się... trwożliwie krzyknęła boleśnie,

Patrzy nań nieprzytomna jak na widmo we śnie.

Ransdorf krwią obryzgany przed dziewicą klęka:

„Córko Litwy! błysnęła ostatnia jutrzenka

Nad gniazdem twego rodu — cała twierdza gore190!

Przybiegam cię ocalić: och! przybiegam w porę:

Płomień ostatnie balki na dworcu191 przepala,

A Krzyżacy do twierdzy cisną się jak fala,

A Litwini pod zamkiem rozpaczliwą zgrają