Sami się na ofiarę bogom zabijają,

Aby żywo nie wpadli pod niemiecką władzę.

Idźmy stąd, piękna Egle, ja cię uprowadzę!

Straszny dzień!... uciekajmy... czy widzisz dym czarny?

Czy słyszysz huk płomieni i okrzyk ofiarny?

Czujesz, jak tu gorąco już przepala cegły?

Spieszmy! bo droga trudna, a nasz cel odległy...

Ja ciebie uprowadzę szlaki znajomemi

Z niebezpieczeństwa wrogów, ze zgliszcza twej ziemi!”

Rzekł, i patrząc z rozkoszą w oblicze dziecięce