Dzisiaj — rzeź, krwawa uczta dla mieczów i młotów,

A jutro Litwin sercem podzielić się gotów,

I przy czarce ałusu38 ściska swe siepacze39,

I nad własną srogością najpierwszy zapłacze.

Przecz40 Margier — co Krzyżowców w nienawiści chowa

I cały kipi groźbą jak chmura gromowa —

Za chwilę łagodniejszym przemawia wyrazem?

Rozbroił czoło z hełmu i ze gniewu razem,

I westchnieniem ochłodzil pałające łono

I poszedł do wieżycy, gdzie więźnia złożono?