Przeciska się przez ognie, topory i noże,

I mieczem nieprzytomne wymierza zamachy

A jego hełm i pancerz, wykowane z blachy,

Napaliły się w ogniu, pierś i głowę pieką. —

O! w tej głowie, w tej piersi goręcej daleko!

Wrząca dusza młodziana silniej płomienieje

Od zgryzot i obawy, i trwożnej nadzieje.

XIV

Wierni jego łucznicy, uchyliwszy głowy,

Nieśli omdlałą Eglę za obwód zamkowy,