A rany jego ciała już się pogoiły: —

Litwin siwy, jak gołąb, zgrzybiały, pochyły,

Z cudownymi balsamy i we dnie, i w nocy

Czuwał z woli Margiera w młodziana niemocy,

Imię starca jest Lutas (lew w litewskiej mowie):

Bo siłę i odwagę dali mu bogowie;

Z jego piersi głos silny gromem się odzywa,

A długi włos i broda, jak gdyby lwia grzywa,

Spadały mu poważnie na piersi i plecy —

I pobliscy Lachowie, i Niemcy dalecy,