A długa czarna broda i włos jego głowy

Pobielały, jak mleko, jakby śnieg grudniowy;

A głos, co ryczał w boju, jak piorun wśród burzy,

Dziś tylko do piosenek bohaterskich służy:

Bo starcom dano przenieść w pieśni i powieści

Chwałę starych praojców do potomnej cześci,

Aby nie zaginęło w napóźniejszej chwili,

Co widzieli, słyszeli i czym sami byli.

Jako świętych kapłanów, co pilnują Znicza,

Tak i starców na Litwie władza tajemnicza: