Zakwitną w ciemnym lochu na wilgotnym murze;
Lecz żal się Boże kraski52 — tak wątła, tak blada,
Jeszcze kwiat nie przekwitnął, a już liść opada;
Wije się ziemny robak około jej łona,
A na bladej purpurze siada pleśń zielona; —
Tak młodociany jeniec więdnieje i ginie.
Lutas odgadł cierpienie — i w starym Litwinie
Ozwało się współczucie, co wstręt przezwycięża,
(Choć rodu niemieckiego nie cierpiał, jak węża).
Bywało, ledwie raczy spojrzeć nienawistnie,