A święcone69 u Litwy jaszczurki i węże,

Czując, że tu żarłoczny bocian nie dosięże

Zwijają się po trawie secinami kroci,

Pośród wonnych przylaszczek i bujnych paproci,

Kopią nory wśród liści i suchych badyli.

A pobożni Litwini od chwili do chwili

Przychodzą tu się modlić — jak pora nadarzy,

Ofiarnicy, dziewczęta, lub mężowie starzy,

I dąbrowa, w południe samotna, milcząca,

Kipi gwarem o wschodzie i zachodzie słońca,