Kogo krwawe bożyszcze przed ołtarz powoła?

Czyje piersi rozpłata święcona siekiera?

Więc się każdy z Litwinów jak na śmierć ubiera;

W lnianych szatach, z orężem od srebra i złota,

Co kto miał, co kto lubił za swego żywota,

W to się wszystko przystroił. Rzędami stanęli

Mężowie jak do boju, a niewiasty w bieli,

A dziewice zielono z wieńcami na głowie,

Kapłani przyszli z harfą i z lirą starcowie.

Margier w bobrowym szłyku79 a w żelaznej zbroi,