Pod nią litewskie strzechy, pod nią niemowlęta,

Pola chlebem zasiane i rodzinne bogi,

Spoczywają spokojne, wolne od pożogi —

Więc pyta sam u siebie i wyroki bada:

Kto jego tarcz udźwignie? kto mieczem zawłada?

Kto czujniej będzie pełnić nadniemnowe straże?

A zresztą gotów na śmierć, jeśli Poklus wskaże,

Gotów umrzeć za Litwę, lub dać własne dziecię.

VII

Cóż Egle wobec śmierci? — jej serce kobiece