Że dzisiaj rymowany towar nie popłaca,

Że teraz pisać wiérsze zupełnie nie pora,

Że się tylko drukują nakładem autora;

Że zatém.... no autorze, dopełniaj już miarki,

Trzęś z ojcowskiej szkatuły zakwitłe talarki,

Będziesz wielkim i sławnym...

O, już dzięki Bogu

W porządku alfabetu stoisz w katalogu!

Świat cię porwał i czyta, a krytyk dla cześci60,

W kronice literackiéj twe imię umieści.