XX

Grzechów niewiele w młodocianéj duszy,

A spowiedź święta trwa niejedną chwilę:

Bo tyle przestróg, bo rad było tyle,

Nim w drogę życia szczęśliwie wyruszy.

Starzec i kapłan, dobrze dróg tych świadom,

W młodym wędrowcu dobre chęci budzi,

Aby się pilno przypatrywał śladom

Chrobrych i mądrych, i cnotliwych ludzi.

A znając Skargę, możem ręczyć śmiele,