Że w téj spowiedzi była treść obfita,
O wierze ojców, o Pańskim Kościele,
Król był na placu i Rzeczpospolita.
Czy pięknie mówił? tego nikt nie zgadnie:
Bo rzecz spowiedzi — tajemnica boża...
Spłakany młodzian płoni się, to blednie
Gdy od pokuty odchodził podnoża.
XXI
Kościelny dzwonnik cztery świeczki pali
Skarga wziął ornat — i wyszła msza święta;