Jeśli mię Pan Bóg wybrał za narzędzie,
Gdy grzesznych modłów wysłucha choć w części,
Wierzaj mi, starcze, że ci dobrze będzie,
Że ci się tutaj we wszystkiém poszczęści.
Za to, żeś dźwignął ojcowskie zwaliska
Kapłan cię żegna, przyjaciel uściska».
XXIV
Podano komżę, stułę i kropidło,
Skarga się ubrał i modlitwę czyta,
Pokropił domu zamieszkałe skrzydło: