Mówiły szlachcie: «Co te nasze prawa?

Ten król, choć przez nas swobodnie obrany,

Na naszą wolność nieżyczliw się zdawa81.

Nasze statuta, choć własne pisanie,

Niedobrze płużą82 braterskiéj swobodzie:

Wszakeśmy szlachta — a szlachcic, mospanie,

Choć na zagrodzie, rówien wojewodzie.

Hej! kogo losy krajowe obchodzą,

Do mnie niech śpieszy! co żywiéj a sporzéj!

Stanę na czele, a pod moją wodzą,