Widzieli męża, co jak granit stary,

Zaległszy morza wściekłego wybrzeże,

Sam jeden lądu od powodzi strzeże.

A w tym niezłomnym wiekowym granicie,

Przy którym fala ściele się bezwładnie,

Jakież skry ognia! zaraz w nich ujrzycie,

Za lada starciem jak piorun wypadnie.

Ruś gości w Wilnie, Chmielnicki we Lwowie,

Szwed zajął Poznań, Warszawę i Kraków;

Już wszystkie grody stołeczne Polaków