W rękach zdobywców jak nędzne pustkowie.

Trzy wielkie wichry w całéj swojéj sile

Kiedy na jedną budowę gruchnęły,

Zda się dziedzina Piasta i Jagiełły

Będzie na troje rozdarta za chwilę.

Nie masz wyboru dla prawego męża,

Jeno polegnąć pod domowém zgliszczem;

Lecz mądrzy mówią: może cóś uzyszczem,

Pójdźmy się kłaniać temu, co zwycięża.

X