Książę Radziwiłł, litewski koniuszy,

Dawno szwedzkiemu kłania się królowi;

Jego klienci na wszystko gotowi

Na stronę szwedzką przeszli z całéj duszy.

Tylko gdzieniegdzie trzyma się na wodzy

Kupa mieszczanów lub szlachta ubodzy.

Pomimo pochlebstw, pomimo popłochu,

Gdzieś garstka z garstką jeszcze się sprzymierza,

Ostatni szeląg, ostatnią garść prochu

Niesie na sprawę Jana Kazimierza,