Cicho w namiocie — i król, i książęta
Zwiesili głowy pod myśli nawałem.
Wtém cisza nocy znowu potrząśnięta,
Ale złowrogim na trwogę sygnałem.
Król wybiegł... słucha... to nuta nieswojska!
«Na koń, żołnierze! do zbroi! do broni!»
Lecz w tejże chwili nad uchem zadzwoni
Bogarodzica: hymn polskiego wojska.
Zaledwie szwedzka rusza się gromada,
Trzy polskie hufce na karki jéj wpada.