Od lat trzynastu już odtąd co rano

Ów niepocześny26 skarbniczek widziano,

Zielonej barwy, z koły27 wysokiemi;

Trząsł się po bruku czy po równéj ziemi.

A stary konik bułany, niewielki,

Cichej natury, jak właśnie dla księdza,

Szedł sobie stępo zaprzężon w dyszelki, —

Stary woźnica lejcem go popędza.

Woźnica strojny ze złotem błękitno,

Miał pas wzorzysty i kołpaczek rysi;