Skarga dochodził po nitce pajęczéj,

Gdzie jaki dłużnik, co go lichwiarz dręczy,

Kogo nękają bezbożni pieniacze

Lub jakie bole komu serce ranią;

Gdzie biédne dziéwczę rozpaczliwie płacze,

Stojąc nad grzechu straszliwą otchłanią;

Gdzie brat ku bratu oddycha niezgodą,

Gdzie się z sąsiadem poswarki zawiodą.

A żadna powieść nie była napróżna:

Bo ówdzie grosza, tam serca jałmużna,