Jak to z Gasztołdem biło się niedźwiedzie?

Co go ze służby pancernéj wywiodło?

Czemu szlacheckie zaniechawszy godło,

Został stajennym? i jak mu się wiedzie?

Czy na swą Litwę wrócić kiedy życzy?

Czy jakich krewnych i przyjaciół nié ma?

Z czego żyć będzie, kiedy lejc woźniczy

Już się w zgrzybiałych rękach nie utrzyma? —

Gdyby go pytał głosem jałmużnika,

W politowania smutnego sposobie,