Bo łupów nie brał, na zyski nie patrzy;

Hetman rozdawał zaszczyty i stopnie,

Ale tam rękę przeciągał bogatszy,

A za bogatszym, jak obyczaj każe,

Byli rotmistrze i regimentarze. —

O tamtych czynach dobrą pamięć chowa

I król, i hetman, i karta dziejowa.

A jego pracom któż uczynił zadość?

Własne sumienie — i ojcowska radość.

Dosyć mu było: zwycięzca Wołoszy