Dla Boga, kraju, dla samego siebie.

Tam twoja wola nie twoją się stanie;

Tam zaprzedałeś twój sen i czuwanie;

Tam każde słowo musisz mieć na wodzy, —

Wiész, jak bogatym hołdują ubodzy?

Służąc w ich barwie, nie dopuszczaj Boże,

Nawet myśl twoja zaprzedać się może!

Boś ty najemnik — i Bóg wié, za kogo

Nieść twoję głowę rozkazać ci mogą!

Nie jedź, mój synu! lub jeśli ci mile,