Po inszych dworach Litwy i Korony.

W dworach Kierzgajłów, Kiszków, Chlebowiczy,

Tyrał swe zdrowie, wodząc pańskie psiarnie.

Chciał doznać w życiu rodzinnych słodyczy,

To jął małżonkę — wnet nędza ogarnie.

A kiedy insi zbierali wawrzyny,

Z królem Batorym na inflanckiéj wojnie,

On na niedźwiedzia ostrzył rohatyny

Lub w pańskich waśniach walczył niedostojnie.

Gniotła go nędza: więc byle zapłacą,