Co nie miał zdrowia, co już był niemłody,
Jakież się mogły nastręczyć zawody?
Wzięto Szeligę do królewskiéj stajnie51.
Zapłakał zrazu, mając barwę nosić;
Lecz gwoli żony i dziecka potrzebie
Zaparł się herbu i samego siebie. —
I tak niedoli doświadczył już dosyć:
Nowy chléb jego — zwyczajnie woźniczy,
Choć to u króla — lecz zawsze sromota52;
Wśród upokorzeń, wśród ciągłych goryczy,