Skrzypnęły wrota, kiedy je otworzy,
Szeliga szczęśliw, nie wierzył sam sobie,
Że jego chatę nawiedza mąż boży.
XV
Wyrocznia króla a Polski ozdoba,
Filar potężnéj jezuitów rzeszy,
Skarga serdecznie z Szeligą się cieszy,
W szlacheckim domku snadź71 wielce spodoba.
Świętyż był wieczór i pełen radości
Z dawnym woźnicą, co przepędził społem!