«Proszę aspana, ej szkoda, szkoda!

Gdyby to trocki żył wojewoda,

Ty byłbyś w łaskach: bo jako żywo

On szczerze kochał młodzież myśliwą,

A nawet z każdym, co pewien w strzale,

Lubił, mospanie, żyć poufale.

Proszę aspana, na jego dworze

Raz pan Belina w dobrym humorze

Prawił81, jak skakał do głuszca w toku82,

A wojewoda słuchał go z boku.