Nasłuchałem się za młodu,

Żeśmy sobie wieczne wrogi,

Że Dęboróg — póki świata,

Z Brochwiczami się nie zbrata.

Grób rotmistrzów, jakieś pole,

Były źródłem wiecznej waśni;

Lecz o całym tym warchole

Kiedyż ojciec mię objaśni?

Dziś nieprzyjaźń nie jest jawną,

Tylko zawsze siebie stronim —