A tu gadaj o pogodzie.
Dobra matka karty kładnie
Na los dziecka — lecz nie zgadnie,
Co tam dziecka myśl kołycha86,
Czego dziewczę ciągle wzdycha,
Czego młodzian smutny bladnie87.
Na niespokój snu twojego
Dają leki, warzą ziela,
A broń Boże, gdy postrzegą
Gdzie najczęściej oko strzela;