Bo cóż że młodzi dzisiaj szczęśliwi?

Rozdrażnią serce — i gorzko będzie.

Trzeba się rozstać, choć serce pęka:

Bo ty mię kochasz bez ojca wiedzy,

A moje serce... i moja ręka

Nie dla sąsiadów zza waszej miedzy.

Tak mówi matka (przebacz mój drogi!),

Że my odwieczne dla siebie wrogi,

Że lat ze trzysta od owej chwili,

Jak z Brochwiczami Dęborogowie