Niech szczęsnym i cnotliwym na zawsze zostanie,

Niech będzie godnym swego herbu i nazwiska».

Potem definitora serdecznie uściska.

Popłakali się rzewnie starcowie weseli

I miodem z czasów szwedzkich tę sprawę zaleli.

XXVIII

Tak się skończyła sprawa tajemnicza:

Ojciec pojechał do dworku Brochwicza,

Polubił Zosię i jej matkę starą,

Złożył mój affekt — a serca ofiarą