Nie pogardzono — tak w jednym obchodzie.

I młodym sercom, i rodowej zgodzie,

I cieniom przodków spełniło się zadość, —

Było wesele, miód, wino i radość;

I sporne grunta, zarośle i pasze

Zlały się w jedno jak dwa domy nasze.

Młodzi się sercem bez przeszkody dzielą,

A starzy szczęściem młodych się weselą, Mówią pacierze lub grają w drużbarta; A kiedy ojcu poszczęści się karta, Popija miodek i z ogniem nie lada O wojewodzie trockim rozpowiada.

A gdy już sporna zaorana miedza,

Ksiądz definitor rzadko nas odwiedza;