Płynie krew, pole trupami się ściele,

A wtem dziewica anielskiej postaci

Rękę przez Niemen podaje Jagielle;

Słychać organy i mężowie w bieli

Z pięknem rycerstwem bratnio się objęli.

Wtem nowe widmo: wśród blasku oręży

Siedzą poważni państwa dostojnicy

I w obrzędowej dalmatyce księżej

W koronie, z berłem, na ojców stolicy

Siadł Zygmunt August — z postawą młodzieńczą.