Wkoło tłum ludzi daleko, daleko;

Swoi coś gwarzą, a wrogowie klęczą,

A u stóp tronu płynie miód i mleko...

Ten piękny widok pobledniał i skonał,

Zniknęły tłumy, wrogowie pancerni;

Na miejscu tronu stoi konfesjonał,

W nim siedzi postać obleczona w czerni,

Postać zbiedniona, pokorna i blada,

A Zygmunt trzeci przed nią się spowiada...

I tak kolejno myśli mojej głowy