A tarcza z Dęborogiem wśród chłopstwa wytarta,

Co kapelusz żydowski, tyle będzie warta.

Kiedy ksiądz definitor żąda natarczywie,

Ażebyś z prostakami pracował na niwie,

Staremu trzeba ulec: bo mię zrzędzić zacznie,

Lecz pamiętaj w robocie zostać się nieznacznie

I folgować swym rękom — by znał gmin ciekawy,

Że pracujesz nie z musu, jeno dla zabawy;

Dłoń szlachcica stworzona dla miecza, nie żniwa,

Krom rycerskiej zabawy niech wolno spoczywa».