Krzyż Chrystusowy i medal Maryi.

VI

Nocował z bracią, a nazajutrz rano

Nie poszedł w drogę, — dni za dniami biega,

Dziad nie odchodzi, bo i nié ma czego,

Gdy mu tak dobrze za kratą furcianą.

Pod bokiem kościoł, korzystając z pory,

Starzec się modli od samego ranka,

Daléj obiadek, a daléj nieszpory,

I przyjacielska z ojcy pogadanka;