ja mam ausweis7 i nekrolog tu na piersi W-C-T8,
to jak koklusz9 mnie pomaga — nos nie wytkam na ulice,
nie mam szope, nie mam domu, nie mam nic, co człowiek chce...
Noszę cztery garnitury i jesionkę wujka Mietka
i wyglądam jak miś — niedźwiedź — gdy zaproszą go na raut10,
tu mam chlebak, a w chlebaku — jest domino i żyletka
i ja latam, i się pocę jak za pełnoletni skaut...
Cały dzionek człowiek lata... jak pies jamnik za wariata,
za to w nocy gdzieś w kąciku kucam — mógłbym może spać...
nagle: