za świt bezchmurny i niebieski,

za naszą ziemię — ramię w ramię

szliśmy poeta i — Wiśniewski.

„Ty” mi mówiłeś — i ja tobie,

z wspólnej manaszki6 żarłem kaszę,

śpiewałem z tobą „Rozmarynie”,

polskie piosenki... moje... nasze...

Noc nas chłostała pod wspólnym kocem,

trud w nas wyżłabiał znamię krwawe,

szeptałeś do mnie w czarne noce —